Strona, która w końcu pokazuje w pełni kim jesteś i co potrafisz.
Cześć Iza! Poniżej znajdziesz propozycję przygotowaną na podstawie naszej rozmowy z 7 sierpnia. Dwie opcje do wyboru, żebyś mogła zdecydować, co ma sens dla Ciebie na tym etapie.
Zaczynasz nie od zera, tylko od momentu, w którym oferta jest wreszcie kompletna. Brakuje jednego: miejsca, do którego można kogoś odesłać.
Sama to opisałaś: ktoś dzwoni i mówi „zrób mi to samo, co Ance". Bez wiedzy, na czym polega praca, od czego się zaczyna i czego się spodziewać. Pierwsze minuty rozmowy schodzą na tłumaczenie rzeczy, które strona może wytłumaczyć za Ciebie.
Wix zaczęty i porzucony. Nie dlatego, że się nie da, tylko dlatego, że nie chcesz uczyć się kolejnego narzędzia i nie masz na to głowy przy pełnym kalendarzu sesji. Moim zdaniem to rozsądna decyzja.
Pracujesz ze Stanami, Australią, Europą i z Polakami mieszkającymi za granicą. Dziś nie masz nic, co mówi ich językiem. Automatyczne tłumaczenie odpada, bo Twoje pojęcia mają zbyt dużo niuansów, żeby oddać je maszynowo.
Word of mouth działa i przynosi Ci klientów, ale nie skaluje się i nie pracuje wtedy, kiedy Ty odpoczywasz. Instagram bez struktury też nie domknie tego sam. Strona jest miejscem, do którego oba te kanały mogą prowadzić.
To Twój najtrudniejszy warunek i zgadzam się z nim w całości. Osoby, które wiedzą, wiedzą. Reszta ma zobaczyć terapeutkę z ICF, 14 latami korporacji i studiami psychologicznymi w tle, która pracuje metodą, o której da się mówić spokojnie i konkretnie.
Ktoś słyszy o Tobie od koleżanki. Zamiast pisać w desperacji, wchodzi najpierw na izabelawega.com. Czyta, czym są kody emocji i przekonań, widzi, że praca jest krótkoterminowa i że zaczyna się od konkretnego pierwszego kroku. Sprawdza, ile to kosztuje. Zagląda do Twojej historii i trafia na osobę, która sama przeszła przez brak odpowiedzi u czterech lekarzy. Wysyła formularz z konkretnym pytaniem, a nie z „zrób ze mną co chcesz".
Równolegle ktoś w Melbourne przełącza stronę na angielski i czyta dokładnie to samo, w wersji, którą sama napisałaś, a nie w tłumaczeniu z automatu.
A gdy za jakiś czas będziesz chciała publikować opowiadania z podróży szamańskich, dodać kalendarz albo produkty, wszystko to dokłada się do istniejącej strony. Nie budujemy nic od nowa.
Każdy obszar Twojej pracy dostaje własną podstronę. Dzięki temu strona główna zostaje spokojna, a osoba zainteresowana konkretnie szamanizmem czy odczytami wchodzi od razu tam, gdzie temat jest rozwinięty.
Kim jesteś, dla kogo pracujesz i co dzieje się dalej. Trzy ścieżki oferty w skrócie, zajawka historii, wejście do kontaktu.
Rozdroże: krótkie wprowadzenie i trzy wejścia w głąb. Stąd klient wybiera swój poziom.
Główne wejście do współpracy i najszersza grupa odbiorców. Bez rozpisywania się, bo pojęcie jest już rozpoznawalne.
Core shamanism, odzyskiwanie części duszy, zwierzę mocy, podróż odbywana w imieniu klienta. Tu jest miejsce na rozwinięcie, którego nie chcesz na stronie głównej.
Rozmowa, spisany przekaz, omówienie. Jak przebiega i co klient dostaje na koniec.
Siedem krajów, trzy języki, 14 lat korporacji, choroba, hipnoza, otwarcie. Miejsce, w którym „pomost między nauką a duchowością" przestaje być hasłem i staje się historią.
Formularz trafiający na Twoją skrzynkę, mail, telefon, informacja o gabinecie w Otwocku i o pracy online we wszystkich strefach czasowych.
Do tego polityka prywatności. Każda podstrona powstaje w dwóch pełnych wersjach językowych, więc realnie budujemy dwie strony połączone przełącznikiem języka.
Strona wielostronicowa na WordPressie z Elementorem. Narzędzie, w którym podmienisz zdjęcie albo akapit jednym kliknięciem, bez kodu i bez uczenia się nowego systemu od podstaw.
Siadamy na dłuższą rozmowę o strukturze i tekstach. Zadaję Ci jeszcze trochę pytań, które pozwolą mi dokładnie nakreślić grupę docelową i to, jak strona ma wyglądać. Przechodzimy przez to, co już napisałaś, decydujemy co zostaje, co skracamy i czego brakuje. Tu domykamy też historię do sekcji o Tobie.
Po warsztacie dostajesz ode mnie listę wszystkiego, czego będę od Ciebie potrzebować.
Zaczynamy wyłącznie od wersji polskiej. Ty przesyłasz treść, ja redaguję i układam ją na strukturze strony, a Ty akceptujesz. Dopiero gdy polska wersja jest ułożona i zatwierdzona, proszę Cię o dokładne tłumaczenie tych konkretnych tekstów na angielski. Dzięki temu tłumaczysz raz, gotowy materiał, a nie wersje robocze.
Przygotowuję makietę w Figmie: układ, kolory, typografia, zdjęcia. Pokazuję przed wdrożeniem, wprowadzam poprawki. Zaczynam budowę, gdy mówisz: tak, to jest to.
Twoja domena jest pusta, więc buduję od razu na niej. Odwiedzający widzi tylko grafikę z informacją, że strona jest w budowie, a Ty masz podgląd na bieżąco i możesz zgłaszać uwagi w trakcie. Odpada późniejsze przenoszenie i ryzyko, że coś się przy nim rozjedzie.
Sprawdzam formularz, przełącznik języka, wygląd na telefonach, szybkość i poprawność adresów w obu wersjach.
Zdejmujemy tryb budowy, strona rusza pod izabelawega.com. Podpinamy mail, przekazuję Ci wszystkie dostępy i dostajesz wideo-instrukcję obsługi panelu.
Terminy. Start na początku września, tak jak ustaliłyśmy. Czas realizacji to około 4 do 5 tygodni od warsztatu wstępnego i dostarczenia tekstów, czyli zakończenie w pierwszej połowie października.
Rok gwarancji technicznej. Przez rok od uruchomienia naprawiam usterki i problemy techniczne bez dodatkowych opłat. Jeśli coś przestanie działać, wystarczy napisać.
Polecam Panią Julię całym sobą. Kontakt świetny, realizacja perfekcyjna, a efekty jej pracy można oglądać na mojej stronie.
Strona jest jeszcze ładniejsza niż sobie wyobrażałam. Super współpraca, stały kontakt z Julią. Wszystko na czas! Polecam współpracę z Julią.
Współpracowałam z Julią przy wspólnym projekcie strony. Julia jest osobą bardzo kontaktową, szybko odpisuje, jest pracowita, angażuje się w projekt i dopina go do końca.
Bardzo przyjemna współpraca, kontakt z Julią bezproblemowy i wygodny, bardzo szybkie wprowadzanie zmian na stronę i dużo pomysłów co do wyglądu i układu strony.
Dwie opcje, zależnie od tego, ile chcesz domknąć teraz. Obie dają Ci pełną, dwujęzyczną stronę. Różnią się tym, co zostaje po projekcie do użycia poza nią.
Dokument, który zbiera zasady Twojej identyfikacji w jednym miejscu. Możesz wysłać go drukarni, grafikowi albo osobie prowadzącej Twoje social media i mieć pewność, że marka wygląda wszędzie tak samo. Przy dwóch kontach na Instagramie i planach ich uporządkowania to realnie oszczędza decyzje.
Sama to zauważyłaś w rozmowie i masz rację. Tłumacz automatyczny radzi sobie z opisem usługi fryzjerskiej, ale nie z pojęciami takimi jak odzyskiwanie części duszy czy praca z przekonaniami. Tam, gdzie jedno słowo decyduje o tym, czy tekst brzmi wiarygodnie czy dziwnie, tłumaczenie musi być Twoje.
Dlatego budujemy dwie pełne wersje treści połączone przełącznikiem. Ty dostarczasz obie wersje tekstu, ja odpowiadam za wtyczkę, konfigurację, strukturę adresów i za to, żeby przełączanie działało na każdej podstronie.
Tak jak ustaliłyśmy, pierwsza rata dopiero w pierwszym tygodniu września.
po podpisaniu umowy, w pierwszym tygodniu września
przed przekazaniem strony
Fakturę bez VAT wystawiam bezpośrednio ja.
Napisz, którą opcję wybierasz. Odezwę się w ciągu 24 godzin, wtedy domykamy formalności i umowę, a pierwszą ratę rozliczamy na początku września. Jeśli chcesz coś doprecyzować albo zmienić zakres, też po prostu napisz.
Oferta ważna do 25 sierpnia 2026